CZYTAM, SŁUCHAM, OGLĄDAM/2017/01


Już od dawna noszę się z zamiarem zapisywania tutaj ciekawych artykułów, linków, książek, filmów, seriali, które oglądam(y), albo to, co chciałabym przeczytać czy obejrzeć, tylko jakoś przeważnie brakuje mi czasu, potem zapominam i te "sznurki" wszelakie gdzieś mi umykają, a chyba szkoda, trochę. Więc mniej lub bardziej chaotycznie będę co nieco tutaj wpisywać. A że za chwilę zaczyna się długi weekend ( u nas już od jutra), może znajdziecie coś dla siebie, na owy weekend i nie tylko??

Zapraszam!



KSIĄŻKI.

Zacznę od książek. Czytanie obecnie znajduje mniej czasu w moim planie dnia, z wiadomych względów dłużej też trwa dokończenie książki. Tym niemniej próbuję i się nie poddaję! Pod koniec 2016 roku czytałam nową powieść Katarzyny Grocholi pt. "Przeznaczeni" i skończyłam ją (jeśli się nie mylę) zaraz na początku stycznia. Uczucia co do tej powieści miałam mieszanej i jakoś nie miałam weny aby się na tej książce skupiać. Chyba dawne czytadła lepiej KG wychodziły, chociaż chwilami wciągała mnie jej najnowsza historia, historie bohaterów raczej :) 

Teraz czytam kilka pozycji, po kawałku, na raz. Po pierwsze dawkuję sobie "Chcieć mniej" Katarzyny Kędzierskiej. Bardzo przyjemnie i przystępnie napisana książka o szeroko rozumianym minimalizmie, bez nadęcia za to z dużą dawką dobrego, zdrowego podejścia do oczyszczania przestrzeni wokół siebie i życia, po prostu. Lubię też zaglądać na jej bloga.  Zaczęłam też czytać "Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes, a właściwie "After you", bo czytam po angielsku, tylko, że podczas ostatniego przemeblowania w sypialni gdzieś mi ową lekturę wcięło i za żadne skarby nie mogę jej teraz znaleźć! No i jak ja się dowiem co się stało z Lou??? tu należy się mały update, książkę znalazłam i doczytuję! Z przeczytanych lektur wspomnieć należy też "Jak pokochać centra handlowe" Natalii Fiedorczuk oraz "Gniazdo"  Cynthii D'Aprix Sweeney. Obydwie pozycje bardzo mnie zainteresowały i chyba warto mi o nich napisać w oddzielnych postach, zwłaszcza, że takowych dawno tu nie było! Niech to będzie plan na maj!

Po raz pierwszy też w ostatnim czasie książkę słucham, prawie już kończę właściwie. mowa o "Świetle między oceanami" M.L. Stedman. Czyta ją Anna Dereszowska. Jestem pod wrażeniem zarówno treści jak i samego czytania oraz faktu, że tak bardzo mnie wciągnęła. Aż żałuję, że nie zabrałam się za audiobooki wcześniej, np kiedy godzinami karmiłam chłopców kiedy byli noworodkami i niewiele mogłam podczas tych karmień zrobić :) Bardzo poruszająca lektura, bardzo! Chyba chciałabym obejrzeć też film, a co!

FILMY

A propos filmów, chyba największe wrażenie ostatnio wywarł na mnie "Manchester by the sea". oglądaliście? Nie spotkałam się z negatywnymi opiniami. Mądry, smutny, wartościowy. Mam wrażenie, że teraz już się za bardzo takich filmów nie robi za dużo. A szkoda. Z innej beczki to bardzo mi się podobał "La la land" i idąc o krok dalej, robiąc kombo Gosling - Williams - obejrzeliśmy "Blue Valentine". Też się nam podobał! A potem już nie za bardzo cokolwiek oglądaliśmy. A to za sprawą Frankowskiego, który przez ostatnie tygodnie urządzał mi pobudki po 5-6 razy w nocy i po całych dniach nie miałam, hhhm... delikatnie mówiąc, weny na wieczory filmowe a wszelkie próby takowych kończyły się przysypianiem lub padaniem na twarz :) Ale teraz jest lepiej i majowo jesiennie trzeba przywrócić dobre, filmowe zwyczaje. W planie mamy "Ostatnią rodzinę"  i czeka też na mnie "Jackie", tylko tutaj nie wiem czy warto... Może z sympatii do Natalie Portman, warto!

YOU TUBE

W ostatnim czasie jakoś częściej niż dotychczas słuchałam i oglądałam filmiki z jutuba. Przez cały okres Wielkiego Postu starałam się regularnie sięgać po Strrraszne Rekolekcje i bardzo mi się taka forma sprawdziła. Kilka minut dziennie na fleksje i rozważania, tym razem dotyczące Apokalipsy, bardzo dobrze mi zrobiły.

Bardzo mi też odpowiadają vlogi Ani i Michała z bloga mammamija.pl  to też regularnie oglądam ich filmiki. Teraz podróżują po Nowej Zelandii i Australii i na szczęście sporo kręcą ... vlogów własnie :) Piękne zdjęcia, estetyka też moja, bardzo miłe dla oka i ucha! Polecam jeśli jeszcze na nich nie trafiliście.

A z muzyki, w ucho wpadł mi ... Kundel Bury! I tym akcentem zakończę dzisiejszą odsłonę cyklu - czytam, słucham, oglądam! Wszelkie rekomendacje książkowo-filmowe mile widziane! Dobrego weekendu Kochani! ( u nas weekend już od jutra!)


Komentarze